Category: blog

Bruce

Bruce

Próbowałam uratować Bruce'a - zamarzniętą gąsienicę, którą znalazłam właściwie bez oznak życia na drodze, ale pomimo prób, niestety się nie udało... R.I.P Bruce. Nie dane ci było zostać motylem... :(

Nie szczepię więcej niż raz.

Nie szczepię więcej niż raz.

Taką decyzję podjęłam w 2004 roku, kiedy pojawił się w moim życiu Bigos. Został zaszczepiony tylko raz, kiedy był szczeniakiem i więcej nie dostał ani żadnego boostera ani żadnego innego cholerawieczego. Żył prawie piętnaście lat i został uśpiony ze względu…

Djanguś ma dwa latka!!!

Djanguś ma dwa latka!!!

Ten kochany pychol obchodzi dzisiaj swoje drugie urodziny. Nie wyobrażamy sobie życia bez niego. Wszystkiego, co najlepsze. Prezent - gra Casino. DJ musi zgadnąć, jak dostać się do snacka, który ukryty jest w szufladce. Szufladka otwiera się po przekręceniu "kluczyka"…

Skrzek 2020!

Skrzek 2020!

Mamy skrzek! Moje "Kermity" obudziły się i randkują w najlepsze w stawiku. To zawsze była oznaka kończącej się zimy. Wiosna nadchodzi. Wniebowzięta! <3 We've got spawn, everyone!!! Yes, my sweet "Kermits" (as I call them) have finally woken up and…

Pośrodku tęczy.

Pośrodku tęczy.

Dolało nam dzisiaj pięknie na spacerze, ledwo doszliśmy do domu! Ale oglądaliśmy za to cudowną, pełną tęczę i rzucaliśmy naleśnikiem, czyli Frisbee :-) Perfekcyjny poranek Djangusia :D It's not the St. Patrick's Day so we didn't go looking for a…

A to feler – westchnął seler.

A to feler –  westchnął seler.

Zielona cebulka, jarmuż a zwłaszcza seler naciowy cudnie nam w tym roku obrodziły. Na botwince zrobiłam przepyszny barszczyk, resztę ukisiłam na Wigilię (nie ma to jak wigilijny barszcz robiony na bazie tego, co samemu się wyhodowało!). Marynata z czerwonego pieprzu,…

Border Collie dostał border collie…

Border Collie dostał border collie…

Tak się składa, że jestem absolutną fanką rękodzieła. Moja teściowa, Ann, jak i moja mama uwielbiają ręczne robótki (moja mama bardziej zajmuje się lalkarstwem, zaś Ann dzierganiem) i od czasu do czasu jestem obdarowywana prawdziwymi, ręcznie robionymi skarbami. Tak zresztą…

Gałgan

Gałgan

Gałgan to pociecha mojej byłej uczennicy, która zdecydowała się na borderka kilka tygodni temu. Spotykamy się na regularnych spacerach, na których Gałgi uczy się dosłownie wszystkiego od swojego starszego przyjaciela - od zaganiania owiec, po rzucanie frisbee. Mały od razu…

Glamping!!!

Glamping!!!

Pies padł. Padł zmęczony całodniową podróżą, zapachami, wiatrem wiejącym zza szyby. Padł, chociaz walczył ze snem, jak tylko mógł. Glampingujemy!!!! Glampingujemy, czyli spędzamy wakacje w przyczepce w środku lasu, do której można zabrać psa. Nawet nie wiedziałam, że cos takiego…

Choroba naleśnikowa ;)

Choroba naleśnikowa ;)

Django ma totalnego świra na punkcie "pomarańczowego naleśnika" (jak go pieszczotliwie nazywa mój ojciec :-)) i gdyby mógł, spędzałby 24 na dobę na skakaniu i łapaniu go w powietrzu. Jego salta i skoki robią się coraz bardziej skomplikowane, a mnie…

A jednak pływam!

A jednak pływam!

Początkowo myśleliśmy, że nie ma szans, by Django polubił wodę. Bał się nawet wejść do łazienki. Kiedyś jednak, nieopodal naszej miejsca zamieszkania, po kilku tygodniach ulewy uformowało się małe jeziorko i Django próbował (z nasza motywacją oczywiście i klaskaniem za…

Dzięcioł Drzewołupa.

Dzięcioł Drzewołupa.

Dziś odwiedził nas dzięcioł! Skakał sobie obok stawiku, chciał się wykąpać, wskoczył na płot i szukał korników. Potem przeniósł się na wiśnię i tam już, skacząc kroczek po kroczku stukał sobie, jak to poczciwy Drzewołupa po pniu i gałązkach. Przepiękny,…

Idzie nowe.

Idzie nowe.

Jarmuż rośnie, buraczki wschodzą pięknie, rzodkieweczkę szlag trafił, ale to nam wcale nie psuje nastroju, bo marchewki i pasternak go poprawiły wyglądając jak te lale. Jest dobrze! Będzie się już wkrótce pysznie gotować.

Tęcza kolorów.

Tęcza kolorów.

Dziś Dzień Dziecka, więc cieszę się, jak dziecko właśnie cudownie słonecznym i pięknym dniem. Rododendron zakwitł przecudownie, lawenda pachnie oszałamiająco, hibiskus wypuszcza pączki, bąki, motyle i pszczoły latają wszędzie, jak w ulu. RAJ, ludzie, RAJ!!!  

Back to top