kuchnia,  po polsku

A to feler – westchnął seler.

Zielona cebulka, jarmuż a zwłaszcza seler naciowy cudnie nam w tym roku obrodziły. Na botwince zrobiłam przepyszny barszczyk, resztę ukisiłam na Wigilię (nie ma to jak wigilijny barszcz robiony na bazie tego, co samemu się wyhodowało!). Marynata z czerwonego pieprzu, naci selera, octu jabłkowego, szczypta cukru muscovado oraz szalotek wspaniale nadaje się na tzw. “karcone pomidory”, czyli pomidorki malinowe, które obieramy ze skórki, kroimy na kostkę i zalewamy marynatą (zostawiamy na 4 godziny, aby sie “skarciły”:-). Dodajemy potem kilka listków jarmużu i sałaty i mamy przepyszną, zdrową sałatkę do wieczornej kolacji.

Następnym razem, kiedy będę “karcić” pomidorki, wrzucę fotografie i przepis. A tymczasem znany wiersz Brzechwy…

“Na straganie”

Na straganie w dzień targowy
Takie słyszy się rozmowy:

“Może pan się o mnie oprze,
Pan tak więdnie, panie koprze.”

“Cóż się dziwić, mój szczypiorku,
Leżę tutaj już od wtorku!”

Rzecze na to kalarepka:
“Spójrz na rzepę – ta jest krzepka!”

Groch po brzuszku rzepę klepie:
“Jak tam, rzepo? Coraz lepiej?”

“Dzięki, dzięki, panie grochu,
Jakoś żyje się po trochu.

Lecz pietruszka – z tą jest gorzej:
Blada, chuda, spać nie może.”

“A to feler” –
Westchnął seler.

Burak stroni od cebuli,
A cebula doń się czuli:

“Mój Buraku, mój czerwony,
Czybyś nie chciał takiej żony?”

Burak tylko nos zatyka:
“Niech no pani prędzej zmyka,

Ja chcę żonę mieć buraczą,
Bo przy pani wszyscy płaczą.”

“A to feler” –
Westchnął seler.

Naraz słychać głos fasoli:
“Gdzie się pani tu gramoli?!”

“Nie bądź dla mnie taka wielka” –
Odpowiada jej brukselka.

“Widzieliście, jaka krewka!” –
Zaperzyła się marchewka.

“Niech rozsądzi nas kapusta!”
“Co, kapusta?! Głowa pusta?!”

A kapusta rzecze smutnie:
“Moi drodzy, po co kłótnie,

Po co wasze swary głupie,
Wnet i tak zginiemy w zupie!”

“A to feler” –
Westchnął seler.
Więcej: https://www.chillizet.pl/Styl-zycia/Dom/Wiersze-Jana-Brzechwy-na-straganie-zoo-Jan-Brzechwa-wiersze-11498

Comments Off on A to feler – westchnął seler.