in English,  ogr贸dek,  po polsku,  p艂azy

Prodigal son returns

I’m talking about a toad. A special toad which quite happily spends time on my hand and has been living in my garden zoo for a while. Then something happened. Makron disappeared and I was almost sure it got eaten by some kind of predator, until today! After a year of absence here he is – back in the garden, in the same place. Bigger, more handsome and oh so pretty.

Welcome back! 馃檪


Mowa o ropusze. Pami臋tacie Makrona, kt贸remu chcia艂am dogodzi膰 i zrobi膰 pi臋kny domek, zmieniaj膮c jego ciasn膮 posiad艂o艣膰 na wypasion膮 chat臋? Makron wyprowadzi艂 si臋 z nowej posiad艂o艣ci po dw贸ch dniach a ja mia艂am wyrzuty, 偶e w og贸le grzeba艂am na jego w艂o艣ciach. Przepad艂 w贸wczas bez 艣ladu, a ja by艂am przekonana, 偶e zosta艂 spa艂aszowany przez czapl臋. Po prawie roku nieobecno艣ci Makron zawita艂 na swoich starych 艣mieciach, kt贸rych obieca艂am ju偶 nie dotyka膰. Jak偶e mi艂o by艂o zobaczy膰 t臋 cudn膮 ropuch臋 pod drewnian膮 donic膮! Ur贸s艂, ale wyprzystojnia艂 馃檪

Chyba wybaczy艂. Da艂 si臋 pog艂aska膰 i wygl膮da艂 na ca艂kiem zadowolonego.

Wiosna, na ca艂ego!

Leave a Reply