Morze, Rhos- on -Sea, a potem Great Orme!!! Co za dzień!!!
Author: django
Składamy ci najwspanialsze życzenia, Mordasku.
Jest!!! I tym razem żaby nie zawiodły. Jak zwykle, w tydzień po urodzinach, pojawił się skrzek. Będą kijanki!!! :D
Mamo, W Twoje urodzimy życzymy ci..NAS! NA ZAWSZE! Django i Lennon.
Hu hu ha! hu hu ha! Nasza zima...zła? :-) WPANIAŁA! Django i Lenny w swoim żywiole. My również. Jest pięknie!!! Witaj zimo!
Trafiło nas, akurat na święta i mieliśmy 10 dni wyjęte z życiorysu. Makabra - dreszcze, gorączka i taki ból ciała, że szkoda mówić. Chłopaki siedzą z nami w domu i przez kwarantannę nie wychodzą 10 dni. Mimo wszystko - dobrego,…
Czy wspomniałam, że Lennon rośnie..?
Kiedyś tu mieszkaliśmy...To tutaj Bigosek wychodził na długie, codzienne spacery. Pięknie, ale zimno. Słodko-gorzkie wspomnienia. Chłopaki - zachwycone.
Nasza babcia obchodzi dzisiaj siedemdziesiąte urodziny. Pragniemy życzyć wielu smakowitych kości, zabaw piłeczką i Frisbee. Django i Lennon
Tak to wygląda po miesiącu...
Takie słodkie, że niech trwa...
...którymi różnią się te dwa zdjęcia... Poniżej: wszędzie dobrze, ale u brata najlepiej...
Mały zaliczył traumę, bo sakramencko padało i zraził się do wody. Przemókł, zmarznął i piszczał. Django z kolei przeżywał najwspanialsze chwile - nie ma to jak pływanie i brodzenie w rwącej rzece, przy ulewnym deszczu, huh? Piliśmy wiśniówkę, spadały meteoryty,…
