in English,  kuchnia,  po polsku,  przepisy,  recipes,  weganizm,  zdrowie

Fermented health

White cabbage with dill, cumin and parsley; red cabbage with daikon and last but not least carrots with fresh ginger – done! I allowed it to ferment only for 4 days reaching crispy and mild taste. Beautiful! It is a massive immune booster and my essential every day snack.

I used sea salt- a handful for one medium (shredded) cabbage, waited until the cabbage starts to “bleed” added a glass of boiled, lukewarm water (one glass per cabbage) mixed it well and put into jars, cover with a piece of cabbage leaf before putting the lid on.

Remember not to close the jars as the fermented cabbage will expand – use Kilner’s jar if you can; put the top on, but do not twist (close) the lid and open every now and then to release the pressure and “poke” it with a fork to release gases (squeeze it even more by pressing it down, it makes it super crispy). Check every day for the taste – you may like it slightly fermented or well fermented. It’s usually ready after 4 days.  As soon as you put the jars in your fridge fermentation stops and you can keep it there for a couple of weeks.

Enjoy!


Kapustka czerwona z rzepą, marchewka z imbirem oraz biała kapustka z kminkiem i ziołami to tylko początek naszych tegorocznych kiszonek, które wręcz obsesyjnie uwielbiam. Nie tylko są bardzo zdrowe, ale i jakie pyszne! Nie ma nic zdrowszego niż delektowanie się kapustą kiszoną domowej roboty, w której nie ma żadnych paskudnych składników, jakie można nabyć w kupnych wersjach. Zero octu, zero konserwantów – czysta morska sól, przyprawy i odrobinka letniej wody gotowanej. Cudowny sposób na to, by oczyścić krew i wzbogacić organizm o niezbędne witaminy i minerały.

Polecam przepis Madzi Gembackiej– kiszę właściwie na jej sposób z tym, że czasem wlewam odrobinkę letniej wody do słoiczków, jeśli chcę wodę kiszoną sobie spijać, albo nie dodaję wody wcale, jeśli chcę uzyskać chrupiący rezultat :-). Nie znaczy to, że z wodą nie możecie uzyskać chrupiących kiszonek – wręcz przeciwnie! Warto jednak podszkolić się najpierw w kiszeniu “na sucho” a potem poeksperymentować z tym, co się dzieje, kiedy wlewamy troszkę wody. Wtedy zrozumiecie w jaki sposób osiągnąć taki smak i konsystencję, jaką najbardziej lubicie. Zawsze, ale to zawsze kładę na wierzch liście kapusty, nigdy kiszonka się wtedy nie psuje 🙂
Smacznego i zdrowego! 🙂
Comments Off on Fermented health