• Gałgan

    Gałgan to pociecha mojej byłej uczennicy, która zdecydowała się na borderka kilka tygodni temu. Spotykamy się na regularnych spacerach, na których Gałgi uczy się dosłownie wszystkiego od swojego starszego przyjaciela – od zaganiania owiec, po rzucanie frisbee. Mały od razu zdobył serce Django, który go naucza i strofuje (oczywiście, tylko gdy trzeba). Gałgan po prostu tak przepada za Django, że z utęsknieniem czeka na to, by się z nim zobaczyć. Django natomiast jest tak cierpliwy i wyrozumiały, że nawet pozwala mu łapać swoje frisbee (!).

  • Glamping!!!

    Right… Let me start by saying, we didn’t want to go on holiday without DJ. We wanted to take him along, so we googled the best way of bringing the four legged companion along on our hollies. Turns out “glamping” is the best. “Glamping” refers to “glamorous camping” and defines places where you can stay (with your pet or without) in some totally secluded places. Think “camping in the middle of the woods”, “close to the cliffs at the seaside”, etc. We chose to go to Mid and South Wales and stay in a caravan (and one night in a hotel) that allows dogs. MY GOD WHAT A FANTASTIC IDEA…