• Lilies

    Three this year!   Every year there is so more appearing. Absolutely breathtaking. Trzy w tym roku! Z każdy rokiem kwitnie o jedna więcej. Są piękne i otwierają się tylko za dnia. Kwitną może parę dni. Takie krótkie, niesamowite piękno…

  • Makron

    I spotted Makron this year in April and named him after the proud president of France. He is a proud toad and lives under the wooden pot in the front of the garden. Well, lived. Because he is gone. An idiotic idea came to my mind to create a really posh house for him, so I turn the pot upside down, made a beautiful place for him and he moved out. A massive mistake, lesson learned. Makron, come back!!!!! I am sorry, you are my favourite toad and I promise I will never, ever, ever mess with your house again! 🙂 Makron został przeze mnie zauważony w ogródku w kwietniu…

  • More frogs!

    More frogs. Either Camembert has a rival or a third frog moved to our garden. This is Hjalmar. Lovely and very lazy indeed. Kogo my tu mamy? Okazuje się, że albo Camembert ma rywala, albo trzecia żaba postanowiła na dobre wprowadzić się do ogródka. No proszę, a ja zawsze myślałam, że jest ich dwie. Nie mając pomysłu na to, jak nazwać trzecią żabę, otworzyłam pierwszą lepszą książkę z półki, wskazałam palcem również na pierwsze lepsze słówko i oto… niniejszym mianuję cię Hjalmar. Całkiem niegłupie imię, gdy niewiadomo, czy to żaba, czy żab 😉