• Idzie nowe!

    Jarmuż rośnie, buraczki wschodzą pięknie, rzodkieweczkę szlag trafił, ale to nam wcale nie psuje nastroju, bo marchewki i pasternak go poprawiły wyglądając jak te lale. Jest dobrze!

  • Greenhouse Zenhouse

    Ok, let’s face it. We didn’t get the greenhouse just to grow the veggies there, oh no. No! We got it, so we could WATCH the veggies grow. And if you want to watch your plants, fruit and beg grow, the best way to do it is to make it all “zen”. Paul got me an olive tree (giant, gorgeous one!), I got myself some shelves and sorted! Time for relax now 🙂

  • Greenhouse is ready!

    YEAH! Time for some home grown fruit and veg and lots of heeeeeeeerbs! The wind didn’t allow us to put it up in one day, so we had to leave it half-build for a day to finish it up yesterday. Paul did a great job, honestly. I can’t wait for this greenhouse to be full of delicious stuff. It’s the perfect time to plant and watch it all grow. Czas na owoce, warzywa i zioła! Szklarenka już stoi. Tak wiało, że nie mogliśmy jej postawić w jeden dzień (trzeba było dosłownie przeczekać całą sobotę), ale dzięki determinacji mojego cudownego męża, jest! W końcu jest! Już nie mogę się doczekać na…