• Dzięcioł Drzewołupa!

    Dziś odwiedził nas dzięcioł! Skakał sobie obok stawiku, chciał się wykąpać, wskoczył na płot i szukał korników. Potem przeniósł się na wiśnię i tam już, skacząc kroczek po kroczku stukał sobie, jak to poczciwy Drzewołupa po pniu i gałązkach. Przepiękny, ubrany w czarno – białe piórka i cudny wprost czerwony berecik spędził u nas dobre pół godziny. Witamy w Domowym Zoo!

  • Empty already…

    Before I knew it, they’d flown away… I only discovered this nest by sheer coincidence. This means the blackbird family HAD their young indeed and why oh why was I worried and so disappointed that they decided not to have the offspring. They tricked me big time! 1:0 to blackbirds, I shall say.

  • Unsusal suspect

    The great blue heron! I’d seen it long time ago on my neighbour’s roof. My dad saw it by the pond, but didn’t manage to take a photo.  7/10/17 I managed to take a very quick shot of it escaping from the garden, but I didn’t catch it well.  I saw it today in the morning, on my very own eyes. Majestic, beautiful, perfect. Here is the video! Widziałam ją już sporo wcześniej na dachu sąsiada.  Moi rodzice mieli szczęście spotkać ją również w naszym ogródku, ale nigdy nikomu nie udało się tego udokumentować. Co prawda 7/10/2017 zrobiłam jej szybką fotkę podczas ucieczki z ogródka, ale widziałam ją tylko przelotnie,…

  • Winter doesn’t give up

    Beast from the East finally arrived. They had warned us, but it’s not as bad as they’d predicted. The weather is really bonkers – sunny, windy, rainy and snowy. Ice covered the pond, I’m a bit worried about frogs and newts, maybe unnecessarily. Squirrels are playing together on the sheet of ice on the pond and birds are drinking icy water through the hole I made. Bigos loves winter and snow. No sign of frogs and spawn yet though! Przyszła bestia ze Wschodu (Beast from the East), przed którą ostrzegano nas tutaj dobrych parę tygodni – śnieg, zawieje, zamiecie i potworny mróz. Mieliśmy może cztery naprawdę bardzo mroźne dni, nie…

  • Wagtail

    Wagtail. Absolutely gorgeous. In Broughton Retail Park, they are many (!) of them at the car park. Rare in Poland, common here. Second time in the garden and maybe a resident in the future? Who knows. Motacilla alba yarrellii, pliszka.Proszę spojrzeć, bo nie pojawia się w Polsce, za to pałaszuje kawałki chleba w moim ogródku. Cudna, biało – czarna, bardzo ciekawska.  Spotykam ją już po raz drugi i coś mi mówi, że to u nas będzie stały gość…

  • Merry Christmas!

    Christmas in the garden equals nuts, seeds, bread and fruit for the animals. Leaving all of it there just for a minute was enough to invite the whole zoo. It was beautiful, they were sharing the food and taking their turn! Dear Animals, I wish we people finally realise how badly we damage the nature. I wish we realise that the beauty and uniqueness of it is so precious it has to be treasured. You were here first, we are just passing by. We appeared and started partying so badly that seem not to see the disaster we are creating. We also think it’s all ours, forever. It isn’t. I…

  • First snow

    Tonight. It’s been snowing the whole day. Morgan supervises the garden. Panic in Britain, as usual, when the first snow arrives. Hillarious! Spadł dzisiaj w nocy. Prószy cały dzień. Morgan superwajze obrzeża ogródka. W Wielkiej Brytanii panika, jak zawsze zimą (“Śnieg??? Niemożliwe!!! O matko, jak ja się dostanę do pracy???…Co robić? Co robić? Może zostać w domu? Zamknąć szkoły? Wziąć urlop?”). To nie żarty. Tak jest naprawdę.    

  • Morgan

    Morgan, Yellow’s son (a blackbird) is much older than I thought. They are many more blackbirds coming the garden recetly, but I’m trying to find the three chicks that hatched in the Spring and I think I spotted them. Morgan is almost completely tamed. Doesn’t fly away when I walk in the garden, he either sits on the fence or watches me from the tree. Garden supervisor, I think. Myślałam, że Morgan jest wyrośniętym pisklakiem z gniazda, bo przebywa tak często w ogródku i tak blisko gniazda, że nie było wątpliwości. Ale chyba nie! Morgan ma cudny, żółty dziób i jest dojrzałym ptakiem, zbyt dojrzałym by mieć tylko osiem miesięcy.…

  • Where the heck are the fish???

    The answer: in the Great Blue Heron’s belly. Yes. You heard it right. The Great Blue Heron came to my garden, walked into my pond and ate the fish, bloody hell!!! It’s not the first time the heron comes to my garden, but I’ve never had a change to take a photo or even see her. My dad was the witness, not me. Come back and give me my fish back, you thief!!!! Gdzie są ryby? U czapli w brzuchu. Czapla. Złapałam (prawie) na gorącym uczynku! Z sześciu ryb, jakie miałam w stawiku została chyba tylko jedna. Czapla spałaszowała je wszystkie. To nie pierwszy raz, kiedy czapla  pojawia się u…

  • Catch me if you can

    Sparrowhawk. Majestic and so intimidating. Really intimidating. There is not one bird around when he sits in the garden and chooses his pray. …i krogulcze miał paznokcie… Diabeł i jego krogulcze paznokcie przerażały w “Panu Twardowskim” Mickiewicza, prawda?  Przyznam, że krogulec to piękny, dumny ptak. Co za okaz! Spałaszował jakąś biedną ptaszynę, zostawiając pełno piór na miejscu morderstwa, a następnie usiadł na płocie i… czekał. Najprawdopodobnie na to zdjęcie i tę opowieść! Krogulec jest w Wielkiej Brytanii ptakiem dość popularnym, w Polsce zaś występuje nielicznie. Dziś zawitał do naszego ogródka, posilił się wróblem i poleciał. Niezwykły, piękny, przerażający.

  • Ahmed

    Wood Pigeon Ahmed is a bird who seem to have a role of a bodyguard in the garden. Quite big, very healthy and strong comes to the garden and other birds follow immediately. He and his partner Alisa not only spend some time kissing on the fence (quite regularly) but produced a beautiful offspring, as big as parents now. Gołąb Grzywacz Ahmed to ptak, który pełni w ogródku rolę ochroniarza. Rosły, dobrze odżywiony, piękny, przylatuje do ogródka razem z całą swoją rodziną. W tym roku wykarmił z żoną Alisą trójkę piskląt, które teraz są tak duże, jak ojciec. Alisa i Ahmed to para, która okazuje sobie na każdym kroku czułość.…

  • Gone.

    I knew it! I came to take another photo of the chicks and they were gone. It was time for them to fly away. I’m worried but hopeful. I want them to survive, not to be killed by my neighbour’s cat. I could hear a little one chirping in the bushes and I found a sleeping beauty. So cute. Wyczułam! Rano przyszłam zrobić pisklakom kolejne zdjęcie i… zastałam puste gniazdo. Yellow i Brownie uznali, że już czas pokazać dzieciakom, jak się lata. Teraz są najbardziej bezbronne, bo zewsząd czają się koty (bez dzwonków na szyjach). Martwię się o nie…Chodziłam po ogródku przez jakiś czas upewniając się, że żaden z cholernych…

  • From above

    I love, just love and adore these little yellow beaks and delicate feathers. I want to kiss them, hug them and put them back but I know I can’t :-)! Yellow and Brownie are so relaxed about me being close to the nest that they don’t mind at all. I can take some pictures and have a peak, no problem. At the ned of the day I feed them ut of my hand, that’s trust! I can feel it will soon be time to leave the nest though… Za każdym razem, kiedy patrzę na te cudne małe główki z wielkimi żółtymi dziobami, mam ochotę wyciągnąć z gniazda, wyprzytulać  i wychuchać.…

  • Ladies and Gentlemen, it’s Yellow.

    Yellow. Blackbird chicks’ father. He’s got the most amazing voice of all the birds and he knows it. Proud of it, sings for us every single evening. He rules the garden and whatever is not agreed with him, doesn’t take place. Ojciec kosków. Poznacie go po przetrąconej nóżce i przepięknym głosie.Ten ptak śpiewa tak, że słychać go na drugiej ulicy. Siada wieczorami na latarni i śpiewa. Yellow obecnie rządzi w ogórku i nic, co nie zatwierdzi, nie ma w nim miejsca. Taki to ptasi rygor.  

  • Chicks

    Cuteness level critical!!! No dobrze, nie włoski, tylko delikatne, maleńkie piórka. W gniazdku są już ponad tydzień. Nic tylko brać i przytulać (ale nie wolno, niestety…) ❤️